Pies w przeciwieństwie do człowieka, ma węch na poziomie eksperckim. Ten dar natury wykorzystywany jest przez nas do wyszukiwania rzeczy wszelakich, począwszy od świeżo postrzelonych kaczek, które ostatkiem sił postanowiły opóźnić swoje odnalezienie, poprzez ukryte w samochodach najdroższe na świecie narkotyki przemycane przez południowo-amerykańskie granice, aż do zakopanych pod gruzami lub śniegiem ofiar katastrof. Są też psy, które wykrywają bomby, a nawet takie które potrafią wywąchać zmiany poprzedzające atak padaczki. Do czego jednak psy wykorzystują swój węch w chwilach wolnych od pracy?

Pies ratowniczy poszukiwawczy w gruzach

Możliwości jest bardzo wiele. Niektóre lubują się w wąchaniu miejsca na ciele psa, w którym kręgosłup traci swoją szlachetną nazwę, inne szukają zakopanych głęboko w ziemi psich skarbów, podczas gdy te najmądrzejsze poświadczają prawdziwości starego rzymskiego przysłowia – pecunia non olet – pieniądze nie śmierdzą. To właśnie tym psom poświęcone są dzisiejsze psie przemyślenia.  Nikt tak dobrze nie czuje pieniędzy w kościach jak psy.

Psy w wielkim świecie – psi milioner

Dobrym przykładem jest dawno już zmarła gwiazda pieskiego świata – Tobi, piękny żyjący w latach trzydziestych dwudziestego wieku pudelek, który tak bardzo przysłużył się swojej właścicielce Elli Wendel, iż ta przeznaczyła mu w swojej ostatniej woli nie małą fortunę.  Tobi mimo utraty swojej ukochanej właścicielki zyskał nie mało, gdyż około 15 milionów funtów brytyjskich. Jeżeli wierzyć plotkom, to Tobi poprzez zatrudnionych przez siebie ludzkich opiekunów zainwestował swój majątek bardzo mądrze i jego żyjący do dzisiaj potomkowie mogą cieszyć się fortuną w wysokości 59 milionów funtów.

pies milioner gunther-iv

Kiedy w 1991 roku zmarła Hrabina Karlotta Libenstein, jej zaufany doradca i przyjaciel, buldog o imieniu Gunther III, zyskał fortunę w wysokości 139 milionów niemieckich Marek. I choć Gunther podejrzewany był wstępnie o maczania łap w śmierci swojej właścicielki, niemieckie sądy nie były w stanie tego udowodnić. Dziewięć lat później Gunter IV – nieślubny syn Gunthera III, dzięki trafnym inwestycjom i dobrze rozpisanym planom emerytalnym był w stanie kupić sobie wartą pięć milionów funtów posiadłość sprzedaną przez Madonnę.

Nos do interesów – pieskie pieniądze

Choć nasuwa się na myśl, iż wymienione wyżej oraz inni nie opisani tutaj psi milionerzy weszli w posiadanie pieniędzy „po znajomości”, lub poprzez podstępne wbicie się do bogatej rodziny, to nie należy lekce sobie ważyć faktu, iż praktycznie każdy z nich znacząco pomnożył otrzymaną fortunę, nadając nowego znaczenia sformułowaniu – pieskie pieniądze. A może, po prostu, wykazali się oni niezwykłym nosem do interesów.

 

A może Twój pies zainwestuje w woreczki na psie odchody PUCEK? Sprawdź nasz sklep!

 

Podsumowanie
Czuję milion w kościach
Nazwa artykułu
Czuję milion w kościach
Opis
Do czego przydaję się psi węch? O psach które mają nosa do interesów (milionerach). Czy pies ma chrapkę do interesów?
Autor
Nazwa
Asklepios Małgorzata Jania
Logo

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *